Tusk wytnie jednego z koalicjantów? Ciekawe doniesienia z rządu
RMF FM donosi, że Donald Tusk ma opowiadać się za konstrukcją wspólnej listy do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Jednak nie starczy w niej miejsca dla każdego. Premier ma ponoć skłaniać się do scenariusza, w którym na wspólne listy nie zostaną wpuszczeni politycy Polski 2050.
Tusk bowiem rozważa wariant, w którym na listę wpuściłby jedynie Polskie Stronnictwo Ludowe i Lewicę. – Donald Tusk nie wyobraża sobie startu z Polską 2050 – ocenia jeden z polityków. Premier krytycznie jest nastawiony do aktywnej i samodzielnej polityki Polski 2050, w tym do składania projektów ustaw bez wcześniejszych konsultacji.
Sama Polska 2050 jest natomiast ponoć postrzegana jako niestabilny koalicjant, na którym nie można polegać.
Przypomnijmy jednak, że nie jest pewne, czy jakakolwiek wspólna lista w ogóle powstanie, gdyż politycy PSL zapewniają, że zamierzają startować samodzielnie. Również Lewica nie przesądza o wspólnym starcie z KO. Partia Czarzastego rozważa samodzielny start, ale nie jest wykluczone, że formacja podejmie kolejną próbę zawarcia koalicji z Razem Adriana Zandberga.
Tak Polacy oceniają pracę Donalda Tuska
IBRiS na zlecenie PAP zrealizował sondaż, w którym poprosił o ocenę działalności prezydenta Karola Nawrockiego, premiera Donalda Tuska oraz marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Działalność premiera Donalda Tuska w marcu pozytywnie oceniło 37 proc. badanych, w tym 13 proc. zdecydowanie dobrze wypowiedziało się o pracy szefa rządu.
Negatywną opinię o działalności Donalda Tuska wyraziło 57 proc. respondentów, z czego 35 proc. wybrało odpowiedź: „zdecydowanie źle”.
Odpowiedzi „nie wiem/trudno powiedzieć” udzieliło 6 proc. Polaków. Ponadto z sondażu IBRiS wynika, że 50 proc. respondentów dobrze ocenia działalność prezydenta Karola Nawrockiego, a działalność marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego ocenia pozytywnie 42 proc.